Nazywam się Marcin Kowalczyk z zawodu inż. z zamiłowania filmowiec. Filmy nagrywam od dziecka – najpierw dla siebie, potem znajomi prosili, a w 2011 pierwszy raz ktoś zapłacił. Dla TVN mniej więcej od 2013, przez te lata przewinąłem się przez Warner Bros, Discovery, Canal+, TVP oraz wszelkie niezależne produkcje. Już dawno myślałem sobie o założeniu osobistego bloga który połączy moje publiczne kanały IG, YT, FB. Mam cichą nadzieję że nie jest już za późno w dobie AI.
Blog „Z planu” będzie o robocie po robocie od środka. Żadnych instagramowych kadrów z hashtagami – tylko konkret: co działa, co nie, jakie błędy popełniam.
Znajdziecie tutaj: poradniki, przemyślenia, światło, porównania sprzętu, testy, kulisy produkcji, błędy i wnioski oraz wszystko to czego nie da się oraz nie pokazuje na Instagramie.
Nie obiecuję regularności bo różnie to bywa. Obiecuję że jak coś wrzucę, to będzie prawda, a nie udawany „behind the scenes” który jest ustawiany dłużej niż sam plan.
Jeśli macie pytania – piszcie. Jeśli macie uwagi – tym bardziej. To nie jest blog firmowy, to zapiski z roboty.